Maciej je Zakopane przemierzał w 2025 roku, sprawdzając kuchnie od portugalskiej i wietnamskiej po podhalańską. W rankingu znalazło się osiem lokali, uporządkowanych według ocen youtubera.
Najwyżej uplasowała się Portugalska Chata, a zestawienie zamyka Cyrchla Bistro. Po drodze są między innymi ramen, kanapka z szarpaną wieprzowiną, pierogi i naleśniki. Oto oceny oraz dania, które szczególnie zapadły w pamięć Maciejowi.
Portugalska Chata zdobyła najwyższą ocenę w zestawieniu. Maciej je zachwycił się przede wszystkim atmosferą: „jestem absolutnie zachwycony klimatem w portugalskiej chacie, bo to jest coś niepowtarzalnego na skalę ogólnopolską, moim zdaniem jedzenie jak jedzenie, bardzo dobre, ale w tamtym miejscu chodzi przede wszystkim o klimat.” Lokal prowadzi Portugalczyk, a krótkie menu i nastrój lokalnego baru w Portugalii składają się na jego charakter.
Wśród polecanych dań znalazły się krewetki w sosie winnym za 40 zł, chorizo z grilla za 35 zł i krokieciki z dorsza za 30 zł. Na deser Maciej polecał pastel de nata za 7 zł, a espresso za 7 zł określił jako jedno z lepszych w Zakopanem. Wino — cztery kieliszki — kosztowało 90 zł. Koszt posiłku z recenzji wyniósł 288 zł.
Największe zaskoczenie? Ramen w steakhouse’ie. Maciej je chwalił sprężysty makaron, dobrej jakości wołowinę i głęboki, lekko pikantny bulion. Podsumował: „Czysta radość zjeść taką michę ramenu.” Ramen Bulgogi kosztował 53 zł, a cały posiłek 71 zł.
Minusy dotyczyły rozmiaru miski i wody: karafka kosztowała 18 zł. Wśród zalet Maciej wymienił także szafę do sezonowania mięsa.
To kolejny lokal oceniony na 8,5/10. Maciej je pozytywnie zaskoczyła kanapka z szarpaną wieprzowiną za 32 zł: miękka, maślana bułka, soczyste mięso z sosem barbecue i dobrze dobrane dodatki. „Naprawdę solidna kanapka z kultkiem. Takie duże zaskoczenie, bo w sumie nie wiedziałem do końca czego się tutaj spodziewać... okazuje się, że może i wychodzi im tutaj to naprawdę świetnie. Polecam.”
Kanapka nie rozpadała się podczas jedzenia. Jedyna uwaga była kwestią gustu: Maciej wolałby piklowane ogórki zamiast pomidora.
Wietnamska kuchnia z dużymi porcjami sprawiła, że Maciej je wyszedł z Nonli najedzony. Polecał Bun Bo z grillowaną wołowiną za 48 zł oraz zupę Fo z pulpecikami wołowymi za 44 zł. O zupie mówił, że jest smaczna i rześka, z wyczuwalnym anyżem.
Pierożki Hakao kosztowały 30 zł, a Mango Sticky Rice 28 zł. Do deseru miał zastrzeżenia do ilości mleczka kokosowego, a do pierożków — do prażonej cebulki. Dzbanek wody kosztował 18 zł.
Bubuja również otrzymała 7,5/10. Wśród plusów znalazły się autorskie menu Sławomira Kardasia, domowy rosół ze szperclami za 28 zł oraz udane pierogi. Werdykt Macieja był krótki: „W jednym i w drugim przypadku pierogi udane.”
Pierogi z bryndzą, czosnkiem niedźwiedzim i podgrzybkiem kosztowały 48 zł; tyle samo kosztowały pierogi z gęsiną, masłem i okrasą ze zwędzonej słoniny. Maciej zwrócił też uwagę, że w menu jest mało dań bazujących na lokalnych produktach.
Cafe Roma sprawdziła się jako przystanek na naleśniki. Maciej je opisał je jako świeżo robione i solidne: naleśnik z owocami i twarożkiem kosztował 30 zł. W środku były pieczone jabłko i słodki twarożek, a porcja była spora.
Ocena wyniosła 6,5/10. Wśród zalet znalazły się długoletnia tradycja, klimatyczny wystrój z pracami artystów i możliwość zjedzenia przed lub po szlaku. Grillowany serek z żurawiną kosztował 7 zł, a podwójne espresso 13 zł.
W Filiżankach Cafe kawa wypadła lepiej niż śniadanie. Flat white za 16 zł miał latte art w kształcie misia i smakował Maciejowi. Jajecznica na maśle z szynką za 27 zł była mocno ścięta, a pieczywo mogłoby być lepsze. Jajka po turecku kosztowały 37 zł.
Maciej podsumował wizytę: „Ze śniadania jesteśmy na pewno mniej zadowoleni niż z misia na kawie niż z samej kawy.”
Najniższą ocenę, 3,5/10, otrzymała Cyrchla Bistro. Maciej je rozczarował się przede wszystkim kurczakiem z plackami z cukinii za 48 zł: mięso było suche, choć same placki i kapusta wypadły dobrze. Krytycznie ocenił też kwaśnicę za 29 zł, podaną z puree ziemniaczanym.
Werdykt był jednoznaczny: „dość duże rozczarowanie z mojej strony. Także również dużo dobrego słyszałem o tym miejscu... No i takie dzisiaj zdarzenie z rzeczywistością, że nie jest tak kolorowo. Będzie to miejsce, które do naszego ebooka nie trafi.” Na plus zaliczył darmową wodę z kranu i ładny budynek.
Jeśli kierować się ocenami Macieja, najmocniejszym adresem jest Portugalska Chata, gdzie klimat gra pierwsze skrzypce. Buffalo Steakhouse i Meat and Sandwich zebrały po 8,5/10, a najniżej wypadła Cyrchla Bistro. Wybór zależy od apetytu: na ramen, kanapkę, pierogi albo naleśniki. Zestawienie obejmuje recenzje Macieja je z Zakopanego z 2025 roku.
Portugalska Chata z oceną 9,0/10.
W Buffalo Steakhouse polecał ramen Bulgogi za 53 zł.
Cyrchla Bistro otrzymała 3,5/10.
Osiem: od Portugalskiej Chaty po Cyrchlę Bistro.