Książulo Berlin to zestaw bardzo różnych kulinarnych przystanków: od kebabów ocenionych niemal na maksimum po currywurst, który wypadł najsłabiej. W rankingu liczą się noty youtubera, a przy każdej pozycji można znaleźć konkretny powód jego werdyktu.
Najwyżej znalazły się Rüyam, Rüyam Gemüse Kebab, Nefis i Zagross. Niżej są shawarmy, jarmark oraz lokale z kebabem, a na końcu Thai Park i Curry 36. Oto pełna kolejność od najlepszego do najsłabszego.
To najwyższa nota w berlińskim zestawieniu. Książulo ocenił kebab w bułce jako „to jest najlepszy kiew na planecie dla mnie”. Docenił kompozycję smaków od pierwszego gryza, wyraziste sosy oraz dużą ilość mięsa i świeżych warzyw.
Zamówiony kebab ze wszystkim waży około 500–580 g. W komentarzu Książulo podkreśla, że od pierwszego gryza czuć wszystkie składniki. To właśnie pełny, intensywny smak wyniósł Rüyam na szczyt rankingu.
Książulo dał mu pół punktu mniej i stwierdził: „9 i pół mu daje stary, wyżej od Mustafy. (...) Myślę że to jest idealny kebab z tych trzech które jedliśmy w Berlinie, ten jest najlepszy.” Wyróżnił soczyste, a zarazem przypieczone mięso, świeże i wilgotne warzywa oraz chrupiącą bułkę.
Gemüse Kebab z kurczakiem opisał jako „obłęd” i „dużo bardziej mokry”. Jedyny minus w recenzji to brak wołowiny w ofercie.
Nefis zdobył tę samą notę co Rüyam Gemüse Kebab, choć Książulo zwrócił uwagę na różnice między nimi. Chwalił inne, bardziej wyraziste smaki i bułkę chrupiącą do ostatniego gryza.
Rüyam ostatecznie smakował mu nieco bardziej — głównie ze względu na niuanse w bułce. Jak podsumował: „Obydwa te kebaby są bardzo, bardzo smaczne”.
Kolejna nota 9,5/10 i kolejny kebab, który zrobił wrażenie. Książulo chwalił złocistego kurczaka, miękką bułkę, sosy ziołowy, czosnkowy i sezamowy, a także cienkie domowe frytki. Werdykt brzmiał: „Wybitne. Pyszne kebaby.”
Pozytywnie oceniony został także durum z miękkim, delikatnym lawaszem. Falafel miał chrupiącą skorupkę i dużo dodatków, ale jego trawiasty smak był minusem.
Dunia Kebab zebrał pochwały za soczyste, tłuste mięso z udek kurczaka, świeże warzywa i świetne sosy. Książulo nazwał smak „przeajebistym”, ale podczas tej wizyty bułka była sucha i czerstwa.
Ta jedna wada wpłynęła na końcową notę. Werdykt youtubera był krótki: „Jest pyszne, ale wydaje mi się, że bułka może być z wczoraj.”
Hazir wyróżnił się wołowiną, którą Książulo opisał jako aromatyczną, kruchą i tłustą. Do tego dochodziły świeżo wypiekana, chrupiąca bułka, świeże warzywa i sosy wyczuwalne na końcu.
Nota była niższa niż w przypadku najlepiej ocenionych kebabów, bo Hazir oferował prostszą kompozycję, która nie przebiła złożoności Gemüse Kebab. Książulo podsumował: „Bardzo dobra bułka z bardzo dobrym mięsem i świeżymi warzywami.”
Cedar zapamiętał się przede wszystkim najbardziej węglowym, grillowym aromatem. Książulo uznał jednak, że shawarma nie wyglądała tak dobrze, jak na filmach z TikToka, a mięso było najsuchsze w porównaniu z poprzednimi lokalami.
Jego werdykt: „Najbardziej u Aldymiszki mi smakowało.” Mimo tego całość rozczarowała w porównaniu z kebabami Gemüse.
W szałarmie z kurczakiem Książulo docenił tłuste, smaczne mięso, intensywną pastę czosnkową i dobre ogórki kiszone. Zabrakło mu pikanterii, a pita bez charakterystycznego przypieczenia była mniej chrupiąca.
„Dobre, ale wydaje mi się, że zjemy dzisiaj lepszą” — taki był werdykt. To umiarkowana ocena, mimo kilku mocnych składników.
Jarmark oceniono jako „spoko”. Książulo polubił gofry i naleśnik z Nutellą, a także wegańskie klopsiki i słodką wersję placka ziemniaczanego. Jedzenie okazało się lepsze, niż można było oczekiwać po masowej imprezie.
Nie wszystkie dania się udały: rozczarowały między innymi zupa dyniowa, Leberkäse i pampuchy. Werdykt podsumował podejście do ceny i napojów: „Po prostu było spoko. Nadal chyba lepiej tutaj zapłacić 190 i sobie odbić na piciu, niż płacić 50 zł w Krakowie za jedną taką kiełbaskę z kromką chleba.”
Ibos Doner znalazł się wyraźnie niżej niż pozostałe kebaby. Na plus Książulo zapisał świeże warzywa i ich dużą ilość. Głównym zarzutem była wołowa kula, a także brak grillowanych warzyw i kwasek zamiast świeżej cytryny.
W durum przeszkadzał gumowy, twardy placek wyjmowany z folii. Werdykt był stanowczy: „bez sensu jeść kulę w Berlinie”.
Thai Park zaczął obiecująco: Pad Thai z kurczakiem był początkowo „najsmaczniejszy jakiego jadłem”. Później jednak Książulo znalazł w nim włos, a Pad See Ew uznał za nadmiernie tłusty i słony. W recenzji pojawiły się też uwagi o warunkach higienicznych na stoiskach.
Na plus pozostawała piknikowa atmosfera i możliwość spędzenia czasu na świeżym powietrzu. Jedzenie nie utrzymało jednak dobrego pierwszego wrażenia.
Najniżej w zestawieniu znalazł się currywurst z Curry 36. Książulo opisał go jako miękki w środku, o luźnej konsystencji, i skrytykował jakość kiełbasy. Na plus zaliczył niższą cenę i świeżą bułkę.
Werdykt nie pozostawiał wątpliwości: „jeszcze gorsze, totalna parówa”.
Ranking Książula w Berlinie zdecydowanie zdominowały kebaby. Rüyam zdobył 10,0/10, a Rüyam Gemüse Kebab, Nefis i Zagross po 9,5/10. Na drugim końcu zestawienia znalazły się Thai Park i Curry 36. Różnice w ocenach pokazują, jak wiele dla Książula znaczą soczyste mięso, dobrze skomponowane dodatki i odpowiednia bułka.
Rüyam dostał 10,0/10.
Rüyam Gemüse Kebab, Nefis i Zagross.
Curry 36 otrzymało 1,5/10.