Książulo Wrocław to smakowe skrajności: od placków ziemniaczanych ocenionych na 10,0/10 po lokale z kebabem, które dostały 3,5/10. Poniżej znajdziesz wszystkie 12 miejsc z zestawienia, ułożone według ocen, z daniami i najciekawszymi werdyktami youtubera.
Przy remisach kolejność jest redakcyjnym układem, a oceny pozostają takie, jakie wystawił Książulo. Cytaty pochodzą z jego werdyktów; ranking obejmuje recenzje z lat 2023–2026.
Na szczycie rankingu są placki ziemniaczane ze śmietaną i cukrem. Za porcję zapłacił 12,5 zł, a cały posiłek kosztował 38 zł. Książulo chwalił świeże smażenie, chrupiące brzegi i miękki środek.
„To są najlepsze placki, jakie jadłem kiedykolwiek na mieście” — podsumował. Werdykt dopełnia krótsze: „Wybitne są te placki”.
Kebab Gemüse z puszystą bułką i dobrze odwzorowanym berlińskim stylem zebrał wysoką ocenę. Największy minus? Oczekiwanie, które mogło trwać około 2–2,5 godziny.
„Z pewnością jest to najlepszy kebab który zjedliśmy tu we Wrocławiu” — stwierdził Książulo. To jedna z trzech recenzji w zestawieniu z wynikiem 9,5/10.
Tost salami, tost tradycyjny z serem i pieczarkami oraz zapiekanka tradycyjna zebrały pochwały za smak, obfite dodatki i sytość. Tost salami kosztował 15 zł, tradycyjny 13,5 zł, a zapiekanka 12 zł; cały posiłek wyniósł 40 zł.
Według Książula tost tradycyjny to „Mistrzostwo”, a zapiekanka — „petarda”. Wizyta miała też minusy: około 30 minut oczekiwania na złożenie zamówienia, ciężkie i tłuste jedzenie oraz brak miejsca do siedzenia w sobotę o 16:00.
Schabowy z ziemniakami i mizerią, mielony z buraczkami, zupy i naleśniki składają się na bardzo mocną recenzję. Schabowy kosztował 16,7 zł, mielony 12 zł, szczawiowa 3 zł, a pomidorowa 2,74 zł. Za posiłek Książulo zapłacił 38 zł.
Schabowy przypominał mu obiad u babci, a naleśniki z serem określił jako „Mistrzostwo”. Bar Miś zasłużył według niego na „pierwszy w historii kanału laureat Książ Ula”. Uwagę miał do zup: szczawiowa mogłaby wypaść lepiej poza sezonem, a pomidorowa była raczej prosta.
Książulo próbował pizzy lunchowej z pikantnym salami, pizzy z ricottą, pomidorkami i salami oraz wersji z mortadelą i pistacjami. Pozytywnie ocenił też lemoniadę, a wśród atutów lokalu wskazał piec opalany drewnem i oliwy czosnkową oraz chili.
O pizzy powiedział, że to „jedna z lepszych jakie jadłem”. Lemoniadę określił jako „bardzo dobrą”.
Dwa kebaby po 40 zł każdy — w lawaszu i bułce — kosztowały łącznie 80 zł. Książulo docenił mięso w pierwszym kęsie i grill, ale wskazywał na miejscami suchą, gumową wołowinę, nadmiar lawasza i sos ostry, którego prawie nie czuć.
W werdykcie powiedział: „Ja w tym budżecie ja bym nie wrócił za cztery dychy”. Ocena ogólna wyniosła 6,5/10.
Książulo próbował pity z kurczakiem i granatem oraz wersji z wołowiną i baraniną. Chwalił soczystego kurczaka, słodycz granatu i wyraziste mięso wołowo-baranie. Krytykował surówkę z koperkiem i ogórkiem kiszonym, słaby ostry sos oraz to, że zamówienie przygotowano po swojemu.
„Szału nie ma” — podsumował. Posiłek kosztował 25 zł; frytki były gratis, ale nie zostały przetestowane.
W recenzji z 2026 roku znalazły się zarówno udane pozycje, jak polędwica wołowa, sandwicz z indykiem i naleśniki śniadaniowe, jak i dania ocenione słabo. Polędwica kosztowała 169 zł, sandwicz 32 zł, a tatar 79 zł. Książulo chwalił też desery z rabarbarem i sorbetem truskawkowym.
Zastrzeżenia dotyczyły między innymi jagnięciny, części przystawek i wysokich cen. Ocena kolacji była krótka: „ja oceniam tę kolację średnią”.
Kebab gemu z kurczakiem w bułce kosztował 38 zł, a rolmops w lawaszu 36 zł. Według Książula bułka była twarda i mączna, kurczak zwyczajny, a sosy mało wyczuwalne. Na plus zapisał smażone ziemniaczki, serek owczy oraz tłusty, przypieczony lawasz.
Werdykt był zwięzły: „słabe”. Cały posiłek kosztował 74 zł.
Najniższą ocenę wśród remisujących lokali otrzymał Macho Kebab. Mała tortilla z mięsem mieszanym kosztowała 24 zł; Książulo zwrócił uwagę na różnicę w wielkości porcji w teście faworyzacji. Krytykował też jakość mięsa i tortillę, choć docenił niską cenę oraz intensywne sosy.
„Można tutaj w miarę tanio zapchać kichę, ale uniesień smakowych raczej bym tutaj nie szukał” — stwierdził. Ocenę 3,5/10 otrzymały jeszcze dwa lokale poniżej.
Mała tortilla z mieszanym mięsem i sosem kosztowała 23 zł. Książulo docenił wagę porcji, mięso, sos i warzywa, ale uznał, że warzywa dominują, a całość przypomina zdrowego wrapa bardziej niż kebab.
Werdykt nie był jednoznaczną oceną opisową, ale końcowy wynik to 3,5/10.
Lawasz z mieszanym mięsem i sosem kosztował 29 zł. W recenzji Książulo wskazał na niewyczuwalnego kurczaka, brak smaku baraniny i gorzką rukolę, która nie pasowała do kebaba.
Najkrótszy werdykt w rankingu brzmiał: „Nie wróciłbym”.
Ranking Książula we Wrocławiu wygrywają placki z Plackarni, a tuż za nimi są Oyche Döner, Bar Witek i Bar Mleczny Miś — wszystkie ocenione na 9,5/10. Na końcu zestawienia trzy lokale mają po 3,5/10. Wśród kebabów różnice są duże: od najwyżej ocenionego Oyche Döner po recenzje z wyraźnymi zastrzeżeniami wobec mięsa, sosów lub proporcji składników.
Plackarnia, której placki ziemniaczane otrzymały ocenę 10,0/10.
Oyche Döner z oceną 9,5/10.
Macho Kebab, Kasprowicza 24 Kebab i Kebab Mięso Rzemieślnicze.
Książulo zapłacił za posiłek 38 zł.