Maciej je Warszawa — sprawdzamy, które lokale odwiedził youtuber i jak je ocenił. W zestawieniu znalazły się tajska restauracja, BBQ, sushi, pizza, słodkości i kilka innych kuchni. Ranking prowadzi od najwyżej ocenionych miejsc do tych z notą 9,0/10.
Pięć lokali otrzymało 9,5/10, a siedem — 9,0/10. Wśród najwyżej ocenionych są Roger That Foods, Ahaan, Wandal, Panna i Fat Cat / Gruby Kot. Przy jednakowej ocenie kolejność w tej grupie jest redakcyjnym układem, a nie dodatkową oceną Macieja.
Ocena Macieja: 9,5/10. Roger That Foods specjalizuje się w burgerach i BBQ, ale najmocniej zapadły mu w pamięć kanapki z szarpanym mięsem. O pulled porku mówił: „mistrzostwo świata w konsystencji”, a miejsce określił jako wyjątkowe nie tylko w Warszawie, lecz także w skali kraju.
Wśród polecanych pozycji znalazły się kanapka Bekon Szarpan i kanapka Hustler z pulled beef. Maciej chwalił aromat wędzenia i smak mięsa. W dostawie burgery i kanapki wyglądały gorzej niż na miejscu, a samo szarpane mięso uznał za dość ciężkie na częste jedzenie.
Ocena: 9,5/10. Ahaan zebrał od Macieja mocne słowa: „najlepsze tajskie dania które jadłem poza Tajlandią!”. Wśród dań szczególnie wyróżnił sałatkę z papai Som Tam z kleistym ryżem, którą opisał jako tak dobrą, że mógłby jeść ją do końca świata.
Na stole pojawiły się też między innymi stek z grilla węglowego, kiełbasa Sai Oua, Pad See Ew i smażona ryba z domowym sosem chili. Maciej docenił autentyczne składniki i smak przywodzący na myśl Tajlandię. Ostrzeżenie dla wrażliwych na ostrość: niektóre dania mogą być pikantne. W menu nie ma pad thaia.
Ocena: 9,5/10. Wandal zachwycił Macieja autorską kuchnią polską, jakością produktów i połączeniami smaków. Werdykt był stanowczy: „wykonanie, produkt, pomysł, klasa światowa”.
Wśród polecanych dań znalazły się śląskie niebo ze schabem, morelami, palonym masłem i słonecznikiem, zupa grzybowa z gruszką oraz tatar z szalotką i lubczykiem. Maciej chwalił też kopytka ze śliwkami jako deser. Wysokie ceny to główny minus wskazany w recenzji.
Ocena: 9,5/10. W cukierni Panna Maciej spróbował crafinu z musem jogurtowym, oliwą, kwaśnym jabłkiem z wanilią, pistacjami i skórką cytryny. Wypiek opisał jako „wzorowy, chrupiący z zewnątrz, mięciutki w środku”.
Połączenie kremu, jabłka i cytryny dobrze równoważyło słodycz. Maciej nazwał tę słodkość najciekawszą spośród próbowanych w filmie. Zwrócił przy tym uwagę, że ciastko trudno ugryźć lub pokroić i jest bardzo kaloryczne.
Ocena: 9,5/10. W Fat Cat / Grubym Kocie Maciej próbował ramenu Tantanmen oraz kilku rodzajów sushi. Podsumował krótko: „ramen był dobry ale sushi jeszcze lepszy”. W ramenie z sezamowo-pistacjowym tare docenił sprężysty makaron i jajo, a nduja skradła mu serce.
Wśród sushi wyróżniały się nigiri z opalanym brzuszkiem łososia, sashimi z tuńczyka błękitnopłetwego i rolka z tatarem z przegrzebków. Ramen może być jednak zbyt złożony dla osób szukających harmonijniejszych smaków; w karcie brakuje też klasycznych ramenów.
Ocena: 9,0/10. Super Lardo zrobiło na Macieju wrażenie kanapką ze smażonym udkiem: „Do dzisiaj chyba w Polsce nie jadłem lepszej kanapki ze smażonym kurczakiem.” Polecił też chrupiący topinambur i lody włoskie ze skórką cytryny, oliwą, solą oraz pistacjami. Cały posiłek kosztował 102 zł.
Ocena: 9,0/10. Klasyczny podwójny cheeseburger z wołowiną, serem amerykańskim, piklami i sosem burgerowym Maciej określił jako „Chyba najlepszy jaki jadłem do tej pory w Warszawie.” Chwalił soczystą, chrupiącą wołowinę i proporcje składników. Wodę wskazał jako minus: najtańsza kosztowała 7 zł.
Ocena: 9,0/10. Maciej podkreślał przede wszystkim „ciasto fantastyczna” oraz wysoką jakość składników. Próbował między innymi kawałków z brokułem włoskim, ndują i salsiccią oraz z ziemniakiem, rozmarynem i sosem truflowym. Za posiłek zapłacił 42 zł.
Ocena: 9,0/10. Maciej uznał tacos za jedne z najlepszych, jakie jadł w Polsce, i wskazał Koński Ząb jako najciekawsze z trzech miejsc odwiedzonych w tamtym filmie. Najbardziej smakowały mu taco z wołowiną barbacoa, elota i mięsny bulion konsome.
Nie wszystko przekonało go jednak tak samo: tamal z kurczakiem miał konsystencję przypominającą polentę, a taco z pansitą wydało mu się specyficzne. Zwrócił też uwagę, że tortilla nie do końca odpowiada jego preferencjom.
Ocena: 9,0/10. Pistacjowe lody zachwyciły Macieja głębokim smakiem i gęstą, kremową konsystencją. Krem kataloński był słodki i budyniowy, z całymi orzechami włoskimi. O lodach powiedział: „Do tej pory nie jadłem lepszych w Warszawie.” W upale szybko się topiły.
Ocena: 9,0/10. W kanapce Ruben Maciej docenił przede wszystkim 300 g pastrami, żytnie pieczywo podsmażane na maśle, kapustę kiszoną, sos rosyjski i ser szwajcarski. Frytki z majonezem truflowym również zebrały pochwałę. Swoją ocenę podsumował: „to kawał fantastycznej roboty”.
Ocena: 9,0/10. Maciej próbował między innymi pączka z tatarem śledziowym, rosołu z ryb z lanymi kluskami, kołnierza dorsza i polędwicy z dorsza w sosie curry. Chwalił różnorodność dań, domowe sosy i możliwość przekonania się do ryb w nowych odsłonach.
O polędwicy w indyjskim stylu mówił jako o intensywnej, lekko pikantnej bombie smaków. Jedyny wskazany minus dotyczył pączka z tatarem, który był niewygodny do jedzenia ręką.
W zestawieniu Macieja pięć warszawskich lokali zdobyło 9,5/10, a pozostałe siedem — 9,0/10. Wśród najwyżej ocenionych znajdziemy zarówno tajskie smaki Ahaanu, jak i BBQ Roger That Foods oraz autorską kuchnię Wandala. Jeśli szukasz pomysłu na wyjście, Maciej je Warszawa podpowiada różne kierunki: od kanapki z pulled porkiem po Som Tam, sushi i crafin.
Roger That Foods, Ahaan, Wandal, Panna oraz Fat Cat / Gruby Kot otrzymały po 9,5/10.
Roger That Foods za kanapki z szarpanym mięsem oraz The Bull and Ry za klasycznego smash cheeseburgera; oba miejsca mają wysokie oceny w recenzjach.
Szczególnie chwalił sałatkę z papai Som Tam z kleistym ryżem, a także stek z grilla, Sai Oua i smażoną rybę z domowym sosem chili.
Super Lardo, The Bull and Ry, Roma Mija, Koński Ząb Taco, Lody z Jednorożca, Ruben i Lokal na rybę.