Gdzie zjeść tanio we Wrocławiu, gdy liczy się nie tylko cena, ale i smak? W recenzjach youtuberów najtańszy posiłek kosztował 21 zł, ale niska kwota nie zawsze oznacza udany wybór.
Poniżej lokale są uporządkowane według kosztu całego posiłku podanego w recenzji. Przy każdym znajdziesz też ocenę i najważniejsze wrażenia youtubera — od słabych kebabów po bardzo wysoko oceniane polskie klasyki.
Najtańszy posiłek w zestawieniu to kebab rolo w picie za 21 zł. Według Książula pita była sucha, sosy słabe, a mięsa było mało. Jako plus można zaliczyć samą pitę zamiast tortilli, ale całość wypadła słabo: recenzent określił kebaby jako „żaden z tych trzech ostatnich bym powiedział że naprawdę słabe kebaby”.
Cena kusi, lecz ocena 2,5/10 pokazuje, że oszczędność nie przełożyła się tu na satysfakcję. Jeśli patrzeć na stosunek ceny do oceny, Mustafa wypada najsłabiej z tanich propozycji.
Za 23 zł Książulo zamówił małą tortillę z mieszanym mięsem i sosem mieszanym. Na plus zaliczył dużą wagę kebaba, uczciwe mięso, delikatny sos oraz warzywa bogatsze w smaku. Jednocześnie warzywa dominowały nad mięsem, a całość przypominała zdrowy wrap bardziej niż kebab.
Ocena 3,5/10 jest nieco wyższa niż w Mustafie, ale wciąż trudno mówić o mocnym wyniku w relacji do ceny. To opcja dla kogoś, komu odpowiada bardziej warzywna kompozycja.
Za 25 zł Książulo próbował pit z kurczakiem i granatem oraz z wołowiną i baraniną. Soczysty kurczak i słodycz granatu wyróżniały pierwszą wersję, a mięso wołowo-baranie było bardziej wyraziste, słone i przyprawione. Recenzent docenił też kontaktowego właściciela.
Nie wszystko zagrało: surówka z koperkiem i ogórkiem kiszonym nie pasowała do kebaba, a ostrego sosu było za mało. Mimo zastrzeżeń ocena 6,0/10 stawia Homus wyżej od dwóch tańszych kebabów. W tej grupie to rozsądniejszy kompromis między ceną a oceną, szczególnie dla osób ciekawych granatu w picie.
Kebab w cienkiej tortilli kosztował 26 zł. Książulo zauważył dużą wagę porcji i kurczaka z rożna, ale przeszkadzały mu śliska tortilla, czerwona kapusta w słodkiej marynacie oraz sosy, których niemal nie było czuć.
Ocena 3,0/10 nie zachęca, zwłaszcza że koszt posiłku jest wyższy niż w przypadku dwóch poprzednich lokali z niższymi ocenami. Według recenzenta nawet trzy punkty mogłyby być zbyt hojnie.
Lawasz z mieszanym mięsem i sosem mieszanym kosztował 29 zł. W recenzji Książula zabrakło smaku baraniny, a kurczak był niewyczuwalny. Gorzkawa rukola również nie pasowała do kebaba. Krótki werdykt recenzenta brzmiał: „Nie wróciłbym”.
Przy ocenie 3,5/10 i tej cenie trudno uznać to za korzystny wybór. To przykład, że sama nazwa dania nie wystarczy, jeśli smak mięsa nie przekonuje.
Poszarpana klucha za 34 zł łączy kluski śląskie z szarpaną wieprzowiną barbecue. Maciej je chwalił smak i konsystencję klusek, sycącą porcję oraz ciekawe połączenie smaków. Jego werdykt: „Jest idealnie. Jest sam rad. Smakują mi te kluski.”
To droższa propozycja niż kebaby powyżej, ale ocena 8,5/10 daje jej bardzo dobry stosunek ceny do jakości w tym zestawieniu. Minusem była jedynie kwestia braku mocniejszego wędzonego aromatu w pulled porku, wskazana jako preferencja Książula.
Książulo ocenił placki ziemniaczane ze śmietaną i cukrem na 10,0/10. Danie kosztowało 12,5 zł, a w recenzji zostało nazwane wybitnym i przepysznym: brzegi były chrupiące, środek miękki, a placki smażono na miejscu.
Podany koszt całego posiłku wynosi 38 zł. To więcej niż w przypadku najtańszych kebabów, ale maksymalna ocena sprawia, że Plackarnia wyróżnia się pod względem stosunku ceny do oceny.
Za 38 zł Książulo skomponował zestaw z domowych dań. Schabowy z ziemniakami i mizerią kosztował 16,7 zł, mielony z ziemniakami i buraczkami 12 zł, a zupa szczawiowa z jajkiem 3 zł. Recenzent chwalił smak schabowego jak u babci, domowe przyprawienie mielonego i uznał szczawiową za wartą ponownego zamówienia.
Ocena 9,5/10 przy posiłku za 38 zł czyni to jeden z najmocniejszych wyborów w zestawieniu. Bar Miś dostał od Książula wyróżnienie, a niskie ceny i smaczne, domowe jedzenie należały do głównych plusów.
Tost tradycyjny kosztował 13,5 zł, zapiekanka tradycyjna 12 zł, a tost salami 15 zł. Książulo chwalił duże porcje, masło, pieczarki i ser. Zapiekanka była chrupiąca z wierzchu i miękka w środku, a tost tradycyjny wyjątkowo sycący.
Cały posiłek kosztował 40 zł i otrzymał ocenę 9,5/10. To mocny wynik za zestaw trzech pozycji, choć warto pamiętać o minusach z recenzji: długim oczekiwaniu, tłustym i ciężkim jedzeniu oraz braku miejsca do siedzenia.
Najdroższy posiłek w zestawieniu kosztował 66 zł i składał się z trzech knysz po 22,17 zł: z kotletem firmowym, szynką i kebabem. Książulo docenił świeże warzywa, pieczywo, domowy sos czosnkowy oraz duże porcje. Nie przekonała go jednak sama koncepcja knyszy, a mięso kebabowe określił jako przeciętne i zimne.
Ocena 2,5/10 oznacza słaby stosunek ceny do oceny. To wyraźny kontrast wobec najtańszego Mustafy: koszt całego posiłku był tu najwyższy, a nota taka sama.
Jeśli najważniejsza jest niska cena, w recenzjach najtaniej wypada Mustafa za 21 zł, ale ocena 2,5/10 nie zachęca. Najlepszy balans wśród tańszych kebabów ma Homus Kebab: 25 zł i 6,0/10. Przy budżecie 34–40 zł mocno wypadają Ciepła Klucha, Plackarnia, Bar Mleczny Miś i Bar Witek — z ocenami od 8,5/10 do 10,0/10. Wybór zależy więc od tego, czy priorytetem jest najniższy rachunek, czy jak najwyższa ocena za posiłek.
Najtańszy posiłek w zestawieniu kosztował 21 zł w lokalu Mustafa. Otrzymał ocenę 2,5/10. Homus Kebab kosztował 25 zł i zdobył 6,0/10.
Wśród tańszych propozycji wyróżnia się Homus Kebab: posiłek za 25 zł otrzymał ocenę 6,0/10. Najwyższą notę, 10,0/10, dostała Plackarnia; podany koszt posiłku wynosi 38 zł.
Posiłek w Barze Zbyszko kosztował 66 zł i otrzymał ocenę 2,5/10.