Najlepsze restauracje azjatyckie w Gdańsku? W recenzjach Macieja je najwyżej wypada Oni Ramen, tuż za nim jest XO Thai. Dalej ranking robi się znacznie bardziej krytyczny: Pierogarnia Mandu i Łąka Happy Bar otrzymały niskie noty.
To zestawienie prowadzi od najwyżej ocenionego lokalu do najniżej ocenionego. Warto pamiętać, że oceny dotyczą konkretnych wizyt i dań opisanych przez youtubera, więc najlepiej czytać je razem z jego uwagami o smaku, podaniu i cenach.
Ocena 9,0/10 stawia Oni Ramen na pierwszym miejscu rankingu. W recenzji z 2025 roku Maciej je opisał ramen jako „świetny, w zasadzie bez większych zastrzeżeń” i podkreślił, że chętnie wróciłby do lokalu.
W centrum uwagi znalazł się Ramen Miso za 50 zł. Recenzent docenił smaczny, lekko sprężysty makaron oraz intensywny, mocny i lekko pikantny bulion. Dobrze wypadło też chashu, szczególnie wieprzowe; kurczak miał delikatnie słodkawy smak. Plusem była darmowa woda z kranu.
Zastrzeżenia dotyczyły ceny oraz prezentacji mięsa: chashu było ukryte na dnie miski, przez co jego wizualna ekspozycja mogłaby być lepsza. Mimo tych uwag to właśnie Oni Ramen ma najwyższą ocenę wśród opisanych tu miejsc.
XO Thai zajmuje drugie miejsce z oceną 8,0/10. W recenzji z 2026 roku Maciej je zwrócił uwagę na Dry Tom Yam z boczkiem i krewetką. Danie za 56 zł opisał jako ciekawe, słodko-kwaśne i trochę pikantne, przypominające zupę Tom Yam, ale podane bez bulionu, z sosem. Docenił też dymny posmak po przygotowaniu na woku i aromat trawy cytrynowej.
Do posiłku recenzent zamówił lemoniadę z trawą cytrynową za 16 zł, którą uznał za bardzo smaczną. Łączny koszt posiłku wyniósł 72 zł. Wśród plusów wymienił także możliwość tańszego lunchu lub wyboru dań wegetariańskich. Minusy? Wysokie ceny dań z menu, zwłaszcza tych z krewetkami, oraz brak darmowej wody.
Werdykt Macieja je jest przychylny: danie przypadło mu do gustu, a osoby lubiące zupę Tom Yam mogą docenić podobne smaki. XO Thai to propozycja dla tych, którzy szukają tajskich aromatów i potrawy z wyraźnym charakterem.
Pierogarnia Mandu uzyskała 4,0/10 w recenzji z 2016 roku. Maciej je spodziewał się doskonałych pierogów, ale otrzymane dania ocenił jako co najwyżej przeciętne. Największy problem stanowiły twarde, miejscami gumowe ciasto oraz farsz, który recenzent uznał za niskiej jakości.
Wśród próbowanych pozycji znalazły się koreańskie pierożki Mandu z wieprzowiną, tofu, kimchi, imbirem i olejem sezamowym, a także pierogi z pieca z gruszką i serem pleśniowym oraz tradycyjne pierogi z mielonym mięsem wieprzowo-wołowym. W przypadku pierogów z pieca zastrzeżenie dotyczyło słodkiego sosu żurawinowego, który według recenzenta przypominał dżem. Sos do koreańskich pierożków miał ratować danie.
Wśród plusów Maciej je wymienił lepienie pierogów na bieżąco oraz stoper do herbaty, który wskazywał czas parzenia. Pozytywnie ocenił też sam gorący napój na bazie zielonej herbaty. Te elementy nie zmieniły jednak jego ogólnego, rozczarowanego werdyktu.
Łąka Happy Bar zamyka ranking z oceną 2,5/10. W recenzji z 2025 roku Maciej je ocenił azjatyckie śniadania i fusion krytycznie: nie spodobało mu się podanie, dziwna konsystencja omletu ani rozmiękłe kurki. Za plus uznał szybką obsługę.
W Tokyo Break za 46 zł, obejmującym ryż, grillowanego pstrąga łososiowego, omlet, pikle, kimchi i bulion, recenzentowi przeszkadzały przeciętne podanie, korzenny, piernikowy smak bulionu i omlet o dziwnej konsystencji. W Kim Egban za 42 zł docenił mleczną, maślaną bułkę, ale kotlet wieprzowy był jego zdaniem mało wyczuwalny, a omlet znów miał nietypową konsystencję.
Forest Egg za 40 zł również nie przypadł mu do gustu: danie wyglądało nie najlepiej, a kurki były rozmiękłe. Tajska herbata na zielonej jaśminowej za 18 zł była bardzo słodka, choć Maciej je zaznaczył, że taka właśnie powinna być. Jego podsumowanie było jednoznaczne: „nie polecam tego śniadania i nie zamówiłbym go ponownie na pewno”.
W zestawieniu najlepszych restauracji azjatyckich w Gdańsku według Macieja je wyraźnie prowadzi Oni Ramen, a XO Thai oferuje dobrze ocenione, aromatyczne danie tajskie. Pierogarnia Mandu i Łąka Happy Bar wypadają słabiej, głównie przez zastrzeżenia do ciasta, farszu, omletów i podania. Ranking pokazuje więc szeroki rozrzut ocen — od 9,0/10 do 2,5/10.
Oni Ramen z oceną 9,0/10. Maciej je pochwalił intensywny bulion, sprężysty makaron i chashu.
Dry Tom Yam z boczkiem i krewetką za 56 zł. Docenił jego słodko-kwaśny smak, lekką pikantność i dymny posmak.
Łąka Happy Bar z oceną 2,5/10. Recenzent krytycznie ocenił śniadania, w tym omlet i podanie dań.