Gdzie znaleźć najlepsze kebaby w Poznaniu? W tym rankingu kolejność wyznaczają oceny Książula — od najwyżej ocenionej Tureckiej Szamy po lokale, które wypadły słabiej.
W zestawieniu liczą się konkretne wrażenia z recenzji: smak mięsa i sosów, proporcje składników, wielkość porcji i cena. Oceny pokazują, że dobry lawasz może zrobić różnicę, ale sama duża porcja nie gwarantuje udanego kebaba.
Turecka Szama otwiera ranking z oceną 8,5/10. Książulo podsumował wizytę krótko: „Bardzo dobry kebab. Tamten był dobry, ten jest bardzo dobry, tak powiem.” Najmocniej wyróżniał się domowy lawasz, który lokal piecze sam. W ocenionym kebabie ważył 514 g, a cała porcja kosztowała 32 zł.
Na plus wypadły też wołowina i smak całości. Książulo uznał, że kebab jest bliższy tureckiemu oryginałowi. Zastrzeżenia miał do mięsa, które na początku wydawało mu się nieprzyprawione, oraz do koperku w sosie jogurtowym z ogórkiem. Nie pasował mu także brak wyraźnego pazura. Mimo tych uwag to właśnie Turecka Szama zdobyła najwyższą ocenę w zestawieniu.
Habanero zdobyło 7,5/10 za dużą, świeżą porcję i dobry stosunek wielkości do ceny. Książulo zamówił wersję „elka” w lawaszu: ważyła 600 g, a jej cena wynosiła 32 zł. Docenił bardzo cienki, prześwitujący lawasz oraz mielonkę wołowo-baraną.
Ocena nie była jednak wyższa, bo przy zamówieniu mięsa mieszanego w porcji znalazło się praktycznie samo mięso z kuli, czyli mielonka. Książulo zwrócił też uwagę na dużą ilość słodkiej kapusty. Mimo tego jego ogólny werdykt był pozytywny: „Całkiem nieźle cenowo. Spory i bez faworyzacji. Jak dla mnie ogólnie na plus.”
Street zamyka pierwszą trójkę z oceną 6,5/10. Książulo próbował bułki z kurczakiem za 33 zł oraz lawasza z karkówką za 34 zł. Bułka była cienka, chrupiąca i dobrze wypiekana, a sosy — mango curry i smokey chipotle — zebrały pochwały. Świeże, chrupiące warzywa także działały na korzyść zestawu.
Główny problem stanowiły proporcje: mięsa było mało w stosunku do warzyw, szczególnie w lawaszu z karkówką. Książulo ocenił ją jako delikatną jak na karkówkę, ale porcja nie przekonała go ilością mięsa. Podsumował recenzję słowami: „Smaczny, ale mało mięsa.” Wysoka cena jak na kebab z karkówką dodatkowo obniżyła ocenę.
Świstak Kebab uzyskał 3,0/10. Mała pita ważyła 400 g, a całe zamówienie kosztowało 39 zł, w tym dopłaty za craftowe mięso i torbę. Sam kebab kosztował 30 zł, a mięso mieszane — według Książula — nie wyróżniało się smakiem. Pita lekko zmiękła, a mięso wydało mu się jałowe.
Jednym jasnym punktem był sos Naga Jolokia, ostry i słodko-ostry. To jednak nie wystarczyło, by zrównoważyć małą porcję i cenę. Książulo nazwał go „najgorszy kebab dzisiaj”, dodając uwagę o smaku, wielkości i koszcie.
Mięsna Buła zdobyła 2,0/10. Książulo zamówił dwa kebaby w lawaszu, każdy za 36 zł. W mieszanej wersji z karkówką i wołowiną porcja ważyła 595 g; druga, z karkówką, 494 g. Największe zastrzeżenia dotyczyły właśnie karkówki: była przypalona, czarna, tłusta i twarda, a jej smak dawał goryczkę.
Sosy czosnkowy i ostry pomidorowy nie wyróżniały się wyrazistością. Książulo uznał karkówkę za nieodpowiednią do kebaba i podsumował recenzję: „najsłabsze dzisiaj. Cena z kosmosu z tą karkówką to ja nie wiem co oni w ogóle”.
Big Daddy zamyka ranking z oceną 1,0/10, ale powód jest szczególny. Książulo spróbował Maczety Extreme z kurczakiem za 45 zł. Kebab zawierał Carolina Reaper o deklarowanej ostrości 2,5 miliona SHU. Recenzent opisał go jako najostrzejszą rzecz, jaką jadł, i nie był w stanie go dokończyć.
W recenzji pojawiły się pieczenie języka, ból brzucha i odruch wymiotny. To doświadczenie z ekstremalną ostrością, a nie ocena zwykłego kebaba. Werdykt Książula był jednoznaczny: „najostrzejsza rzecz jaką jadłem w życiu... nie do zjedzenia dla mnie totalna przesada... to już to jest chyba niezdrowe.”
Jeśli szukasz najwyżej ocenionego miejsca w tym zestawieniu, wybór jest prosty: Turecka Szama łączy domowy lawasz z dobrą wołowiną i oceną 8,5/10. Habanero także wypadło na plus, choć Książulo miał zastrzeżenia do proporcji mięsa. Street zdobył 6,5/10, a pozostałe recenzje pokazują, że wysoka cena lub skrajna ostrość nie zastąpią udanego smaku. Tak wyglądają najlepsze kebaby w Poznaniu według Książula — w kolejności jego ocen.
Turecka Szama otrzymała od Książula 8,5/10. Docenił domowy lawasz, wołowinę i smak kebaba.
W recenzji kebab w lawaszu z wołowiną i sosem mieszanym kosztował 32 zł.
Big Daddy z kebabem Maczeta Extreme, którego ostrość opisywano jako 2,5 miliona SHU z Carolina Reaper. Książulo nie był w stanie go dokończyć.