Akademia Warsaw opinie Książula podsumowuje prosto: wszystko, co jadł, było smaczne, choć część dań miała lekko wygórowane ceny. W polskiej kuchni lokalu są zarówno dopracowane klasyki, jak i pozycje, za które według youtubera trudno uzasadnić wydatek.
Najlepiej wypadają tatar, pierogi, sałatka Cezar i desery. Są też minusy: mała porcja rosołu w stosunku do ceny oraz zwyczajny devolay, który kosztuje nieadekwatnie dużo. Recenzja Książula pochodzi z 2024 roku, a Akademia otrzymała ocenę 7,0/10.
Jeśli masz ochotę na mocny początek, wybierz tatar za 59 zł. Książulo chwalił aksamitne, puszyste i delikatne mięso, które rozpływa się w ustach. Porcja była duża, a podanie obejmowało trzy kostki mięsa: na dwóch znalazło się żółtko, na jednej kapary. To jedna z pozycji, przy których cena według recenzji ma uzasadnienie.
Warto rozważyć także pierogi z cielęciną z okrasą z boczku za 59 zł. Na talerzu było osiem sztuk, z cienkim ciastem i widocznym farszem. Cielęcina nie wybijała się wyraźnie w smaku, ale całość przypominała bardzo dobre pierogi z mięsem. Dobrą opcją dla miłośników grzybów są pierogi z kurkami i wędzonym twarogiem za 39 zł. Są mniejsze — porcja składa się z czterech sztuk — ale mają delikatne, cienkie ciasto i intensywny smak wędzonego sera; kurki są mniej wyczuwalne.
Sałatka Cezar z grillowanym kurczakiem kosztuje 58 zł. Według Książula wyróżniają ją soczysty kurczak i duża ilość chrupiącego bekonu. To propozycja nawet dla kogoś, kto zwykle nie wybiera sałatek. Na rozgrzewkę można zamówić krem z białych warzyw z oliwą truflową za 32 zł — youtuber opisywał go jako aksamitny, słodki i delikatny, z wyczuwalnymi migdałami oraz intensywną, ale nienachalną oliwą truflową.
Zostaw miejsce na deser. Fondant czekoladowy z białą czekoladą na musie wiśniowym kosztuje 40 zł. Książulo zachwycał się płynnym środkiem, mocno czekoladowym ciastem, białą czekoladą i wiśniami; uznał go za jeden z lepszych, jakie jadł. Sernik Akademia za 34 zł jest puszysty, delikatny i mocno serowy, podany z musem malinowym.
Wśród wymienionych dań ceny wynoszą od 32 zł za krem do 59 zł za tatar lub pierogi z cielęciną. Do tego dochodzą desery za 34–40 zł. Warto pamiętać, że czekadełko może być przyjemnym początkiem: podawane pieczywo obejmuje różne rodzaje chlebków, między innymi z żurawiną, z makiem i ciemny ziarnisty, a także białą bułkę z oliwą rzepakową. Książulo chwalił jego świeżość i różnorodność.
Nie każda pozycja daje jednak podobną satysfakcję. Rosół został oceniony jako przepłacony i podany w małej porcji. Devolay smakował zwyczajnie, a jego cena była według youtubera nieadekwatnie wysoka. To ważne zastrzeżenia przy ogólnie wysokich cenach w lokalu. Werdykt Książula dobrze oddaje ten mieszany obraz: „Borys Szyc zrobił robotę otwierając to płacimy tu więcej ale w niektórych daniach naprawdę czujemy po prostu te pieniądze. wszystko co jedliśmy Było smaczne tylko niektóre dania miały lekko wygórowane cenę.”
Akademia może przypaść do gustu osobom, które szukają polskiej kuchni z dopracowanymi pozycjami i są gotowe zapłacić więcej za udane danie. Najmocniejsze rekomendacje Książula to tatar, pierogi, sałatka Cezar oraz czekoladowy fondant. Dodatkowy plus stanowi świeże, różnorodne pieczywo podane jako czekadełko.
Jeśli najważniejsze są niskie ceny albo duża porcja zupy w dobrej relacji do wydatku, recenzja podpowiada ostrożność. Rosół i devolay należą do słabszych punktów. Akademia Warsaw opinie zbiera więc za smaczne dania, ale nie wszystkie pozycje równie dobrze bronią swojej ceny. Przed wyborem warto postawić na te, które Książulo opisał najcieplej.
Ocena 7,0/10 i werdykt Książula składają się na obraz lokalu, w którym można dobrze zjeść, jeśli wybierze się właściwe dania. Tatar, pierogi z kurkami, Cezar i fondant to najciekawsze tropy; rosół i devolay mogą rozczarować stosunkiem ceny do porcji lub smaku.
Według Książula szczególnie warto spróbować tatara, pierogów z kurkami i wędzonym twarogiem, sałatki Cezar oraz fondantu czekoladowego.
Wśród opisanych pozycji krem z białych warzyw kosztuje 32 zł, a tatar i pierogi z cielęciną po 59 zł. Desery kosztują 34 zł i 40 zł.
Youtuber uznał rosół za przepłacony i mały, a devolay za zwyczajny i nieadekwatnie drogi. Krytycznie ocenił też ogólnie wysokie ceny.