Regionalny Bar Mleczny czy Stołówka szkolna Prymus — który lokal w Zakopanem wybrać na polski obiad? Książulo wysoko ocenił oba miejsca: pierwsze za smaczne jedzenie i świeże ziemniaki, drugie za domowe dania w niskich cenach.
Różnią je nie tylko oceny i menu, ale też charakter polecanych potraw. W Regionalnym Barze Mlecznym mocnym zestawem jest schabowy z pomidorową, a w Prymusie wyróżniają się mielony, zupy i sernik. Oto porównanie na podstawie recenzji Książula.
Książulo ocenił Regionalny Bar Mleczny na 9,5/10. Za posiłek zapłacił 38 zł. Wśród plusów wymienił bardzo smaczne jedzenie, super cenę, świeże ziemniaki i soczysty kotlet. Jego werdykt był jednoznaczny: „zdecydowanie miejsce można polecić”.
Schabowy z ziemniakami i surówkami kosztował 26 zł. Według Książula dobrze wyglądał, był smaczny i bardziej soczysty niż kotlet z Zakopiańskiego. Ziemniaki ocenił jako bardzo dobre i świeże. Zastrzeżenie dotyczyło panierki, która trochę odchodziła od mięsa.
Do tego można było zamówić zabielaną pomidorową za 12 zł. Książulo ją polecał, choć miał drobny zarzut do makaronu: były to nitki, jak do rosołu. Zupa smakowała inaczej niż pomidorowa z Zakopiańskiego. To dobry wybór dla osoby, która chce zjeść klasyczny zestaw z kotletem i ziemniakami.
Prymus otrzymał od Książula ocenę 8,5/10. W recenzji podkreślał bardzo niskie ceny jak na Zakopane: dwudaniowy obiad kosztował 27 zł. Chwalił smaczne, domowe jedzenie „jak u babci” i dobre doprawienie większości dań. Podsumował: „dobre polskie domowe jedzenie nie naruszające portfela”.
Szczególnie polecał kotleta mielonego z ziemniakami i buraczkami za 19 zł. Książulo nazwał go pysznym i zwrócił uwagę, że był bardzo mięsny, bez wypełniaczy. Pozytywnie oceniał także pomidorową za 8 zł, podawaną z makaronem orzo, oraz koperkową w tej samej cenie. Wyróżnił też sernik za 7 zł: wilgotny, prosty i z dużą ilością sera.
Wśród pozostałych dań była sztuka mięsa w sosie chrzanowym, której cenę oszacowano na 27 zł jako część zestawu za 35 zł. Mięso było delikatne, choć Książulo zaznaczył, że to nie jego klimat. Polecana rolada drobiowa z sosem szpinakowym, ryżem i surówką colesław należała do zestawu za 27 zł.
Nie wszystko wypadło równie dobrze. Placki ziemniaczane ze śmietaną za 22 zł były zimne, a dodatek miał dziwną konsystencję i smak; Książulo uznał danie za warte pominięcia. Barszcz zabielany, podany z ziemniakami, ocenił jako najsłabszą z testowanych zup. W recenzji zaznaczył też, że jedzenie na wynos traci na świeżości i temperaturze.
W ocenach prowadzi Regionalny Bar Mleczny: 9,5/10 wobec 8,5/10 dla Prymusa. Różnica pasuje do charakteru recenzji: pierwszy lokal zebrał pochwały za schabowego, ziemniaki i korzystną cenę, drugi za szeroki wybór domowych dań oraz szczególnie tani dwudaniowy obiad.
Ceny pokazują dwa różne sposoby na polski posiłek. W Regionalnym Barze Mlecznym schabowy kosztował 26 zł, a pomidorowa 12 zł. W Prymusie można było znaleźć mielonego za 19 zł, zupy po 8 zł i sernik za 7 zł. Dwudaniowy obiad za 27 zł sprawia, że Prymus szczególnie mocno przemawia do osób pilnujących budżetu.
Jeśli najważniejszy jest sprawdzony klasyk z soczystym kotletem, przewagę ma Regionalny Bar Mleczny. Jeśli liczy się tani, domowy obiad i możliwość wyboru spośród kilku dań, warto rozważyć Prymusa — z pominięciem placków ziemniaczanych i barszczu, które w recenzji wypadły słabiej.
Werdykt: na najbardziej przekonujący pojedynczy zestaw i wyższą ocenę wygrywa Regionalny Bar Mleczny. Dla osób szukających szczególnie taniego dwudaniowego obiadu oraz domowych smaków lepszym wyborem będzie Stołówka szkolna Prymus. Wybór zależy więc od priorytetu: schabowy z ziemniakami albo większa oszczędność i szeroki wybór.
Regionalny Bar Mleczny dostał ocenę 9,5/10, a Stołówka szkolna Prymus 8,5/10.
W recenzji Prymusa Książulo wskazał dwudaniowy obiad za 27 zł.
Książulo wyróżnił kotleta mielonego, buraczki, pomidorową, koperkową i sernik.