Ciastko z Dziurką czy Cukiernia Zagoździński — oba lokale w Warszawie dostały od Książula ocenę 9,5/10, ale kuszą zupełnie innymi wypiekami. W jednej cukierni główną rolę gra ogromna, ciepła jagodzianka, w drugiej — wilgotny pączek z marmoladą wieloowocową.
Różnica jest też w cenie: jagodzianka kosztowała 29,15 zł, a pączek 4,50 zł. Przyjrzyjmy się, co dokładnie trafiło na talerz, jakie zalety podkreślił Książulo i który adres wybrać, gdy ma się ochotę na konkretny deser.
Książulo ocenił Ciastko z Dziurką na 9,5/10. W recenzji z 2024 roku skupił się na jagodziance, którą opisał jako ciężką i największą spośród sprawdzanych tego dnia. W środku była ciepła i świeża, a jej smak budowały jagody, kruszonka oraz maślane ciasto.
To propozycja dla osób, które szukają konkretnego, sycącego wypieku. Według Książula ciasto było delikatne — „nie trzeba jej gryźć”. Wśród plusów wymienił wielkość, świeżość i ciepło jagodzianki, a także pyszne jagody i kruszonkę. Jego werdykt był jednoznaczny: „uważam że to jest najlepsza jagodzianka dzisiaj stary”.
Największym minusem pozostaje cena. Jagodzianka kosztowała 29,15 zł, a koszt posiłku w zestawieniu wyniósł 29 zł. Jeśli priorytetem jest tani deser, ten wybór może zaboleć. Jeśli jednak liczą się rozmiar i połączenie jagód z maślanym ciastem, recenzja Książula daje sporo powodów, by właśnie po nią sięgnąć.
Cukiernia Zagoździński również otrzymała od Książula 9,5/10. Recenzja z 2024 roku dotyczyła pączka, który uznał za „idealny”. Wypiek był ciepły, delikatny i wilgotny w środku, a nadzienie stanowiła marmolada wieloowocowa. Książulo zwrócił uwagę na jej idealną ilość.
Jeden pączek kosztował 4,50 zł, a koszt posiłku wyniósł 9 zł. To znacznie niższy próg wejścia niż w przypadku jagodzianki z Ciastka z Dziurką. Zaletami wskazanymi w recenzji były ciepło, delikatność, wilgotność i dopracowana całość. Minusem są długie kolejki — warto uwzględnić je w planach, jeśli zależy nam na szybkim deserze.
Ciastko z Dziurką czy Cukiernia Zagoździński? W przypadku drugiego lokalu wybór jest prosty dla miłośników klasycznego pączka: ciepłego, miękkiego i z wieloowocowym nadzieniem. Trzeba tylko liczyć się z kolejką.
Oceny są takie same: oba lokale mają 9,5/10. Różnią się za to głównym wypiekiem i ceną. Ciastko z Dziurką stawia w tej recenzji na wielką jagodziankę za 29,15 zł, a Cukiernia Zagoździński — na pączka za 4,50 zł. Koszt posiłku wyniósł odpowiednio 29 zł i 9 zł.
Jagodzianka wyróżniała się rozmiarem, ciepłem, świeżością, jagodami i kruszonką. Pączek zdobył uznanie za delikatność, wilgotne wnętrze i odpowiednią ilość marmolady. W pierwszym przypadku minusem była wysoka cena, w drugim — długie kolejki. Nie ma tu jednego zwycięzcy dla każdego: lepszy wybór zależy od tego, czy marzy się duża jagodzianka, czy pączek.
Werdykt? Na jagodziankę, która ma być duża, ciepła i pełna jagód, wybierz Ciastko z Dziurką — pod warunkiem, że akceptujesz cenę 29,15 zł. Po pączka w niższej cenie idź do Cukierni Zagoździński, szczególnie jeśli cenisz wilgotne ciasto i marmoladę wieloowocową. Tu trzeba wziąć pod uwagę długie kolejki. Oba miejsca dostały od Książula 9,5/10, więc o wyborze rozstrzyga przede wszystkim deser i budżet.
Żaden — Książulo ocenił zarówno Ciastko z Dziurką, jak i Cukiernię Zagoździński na 9,5/10.
Jagodzianka w Ciastku z Dziurką kosztowała 29,15 zł, a pączek w Cukierni Zagoździński 4,50 zł.
Cukiernię Zagoździński — Książulo chwalił ciepły, delikatny i wilgotny pączek z marmoladą wieloowocową. Minusem są długie kolejki.