Piekarnia Grzybki czy Holy Bread — który warszawski lokal wybrać? W recenzjach Macieja je i Książula oba wypadają smakowicie, ale kuszą czymś innym: Grzybki podają sycące ciepłe śniadanie, a Holy Bread jagodziankę z obfitą, wyrazistą wkładką.
Różnią się też skalą zamówienia i oceną. Maciej je przyznał Grzybkom 8,5/10, a Książulo ocenił Holy Bread na 8,0/10. Poniżej zestawiamy dania, ceny oraz plusy i minusy obu propozycji.
Maciej je ocenił Piekarnię Grzybki na 8,5/10. Jego głównym wyborem było Croque Madame za 29,9 zł, podane z jajkiem, pieczywem, beszamelem, serem, szynką i sałatką. W zestawie znalazło się też cappuccino. Koszt posiłku wyniósł 30 zł.
W recenzji szczególnie wyróżnia się pieczywo: chrupiąca skórka i miękki środek sprawiają, że to ono gra pierwsze skrzypce. Maciej je chwalił także szynkę oraz sałatkę z dressingiem. Całość opisał jako bardzo smaczną i solidną, a cappuccino uznał za udane — mleczne, z wyczuwalnym kawowym tłem.
Nie wszystko było równie przekonujące. Według Macieja je keczup okazał się zbędny. Wskazał też praktyczny minus: ciepłe śniadania są dostępne tylko w kilku punktach. To ważne, jeśli właśnie na taki posiłek nastawiasz się, wybierając Grzybki.
Werdykt Macieja je jest zdecydowany: „Grzybki to w ogóle mój faworyt, najlepszy stosunek jakości do ceny oraz tego, jak można się tym śniadanie nasycić.” W swojej recenzji nazwał je również „ukrytą śniadaniową perełką w Warszawie”.
Książulo przyznał Holy Bread ocenę 8,0/10. W jego recenzji główną rolę gra jagodzianka za 11 zł. To mniejszy, ale ciężki wypiek, sowicie wypełniony jagodami. Książulo chwalił ich smak i równowagę słodyczy z kwasem, a także wskazał, że była to najtańsza jagodzianka w porównywanym przez niego zestawieniu.
Największy atut to właśnie nadzienie: jagody zostały ocenione jako najlepsze, a ich ilości nie pożałowano. Minusy dotyczą ciasta i temperatury. Według Książula było bardziej bułkowe i mniej delikatne, a sama jagodzianka — zimna.
Książulo podsumował ją entuzjastycznie: „ponownie pyszna jagodzianka”. To propozycja dla osoby, która chce kupić jeden konkretny słodki wypiek z mocnym, jagodowym wnętrzem. W zestawieniu z Grzybkami Holy Bread ma niższą ocenę, ale koszt porcji jest też wyraźnie mniejszy.
Porównanie wypada prosto: Grzybki stawiają w recenzji na ciepłe, pełniejsze śniadanie, a Holy Bread na jagodziankę. Pierwsze zamówienie obejmuje Croque Madame z cappuccino za 30 zł, drugie to pojedynczy wypiek za 11 zł. To odmienne posiłki, więc sama cena nie mówi, który lokal jest korzystniejszy — zależy, czego szukasz.
Oceny przemawiają na korzyść Grzybków: 8,5/10 wobec 8,0/10 dla Holy Bread. W obu recenzjach mocnym punktem jest smak głównego produktu. U Grzybków to chrupiące, miękkie pieczywo w Croque Madame; w Holy Bread — jagody o udanej słodyczy i kwasie. Zastrzeżenia też są konkretne: keczup w śniadaniu Grzybków, a w jagodziance Holy Bread bardziej bułkowe ciasto i zimna temperatura.
Jeśli masz ochotę na sycące, wytrawne śniadanie i kawę, wybierz Piekarnię Grzybki. To lepszy kierunek na pełniejszy posiłek, a Maciej je przyznał jej wyższą ocenę. Pamiętaj tylko, że ciepłe śniadania są dostępne w kilku punktach.
Holy Bread wybierz, gdy chodzi Ci o jagodziankę z dużą ilością jagód i wyrazistym smakiem. Książulo chwalił wkładkę, a cena wypieku wyniosła 11 zł. Jeśli zależy Ci na delikatnym cieście albo ciepłym wypieku, jego recenzja wskazuje na dwa możliwe rozczarowania. Odpowiedź na pytanie „Piekarnia Grzybki czy Holy Bread?” zależy więc przede wszystkim od apetytu: śniadanie z kawą kontra jagodzianka.
Nasz werdykt: na ciepłe, solidne śniadanie lepiej wypada Piekarnia Grzybki; na jagodowy deser — Holy Bread. Grzybki prowadzą oceną Macieja je, a Holy Bread przyciąga obfitą jagodową wkładką i ceną jagodzianki wynoszącą 11 zł.
Piekarnia Grzybki otrzymała od Macieja je 8,5/10, a Holy Bread od Książula 8,0/10.
Croque Madame w Piekarni Grzybki kosztuje 29,9 zł, a jagodzianka w Holy Bread 11 zł.
Croque Madame z cappuccino w Piekarni Grzybki to wybór na ciepły, sycący posiłek. Ciepłe śniadania są jednak dostępne tylko w kilku punktach.
Książulo chwalił obfitą jagodową wkładkę i równowagę słodyczy z kwasem. Zwrócił uwagę, że wypiek był zimny, a ciasto bardziej bułkowe i mniej delikatne.