Gdzie zjeść tanio w Katowicach i nie skończyć z przypadkowym wyborem? Zestawiamy posiłki z recenzji youtuberów, od najtańszych do droższych, i sprawdzamy, jak ich ceny wypadają przy ocenach.
Najlepszy stosunek ceny do oceny w tym zestawieniu ma Stacja Bejrut: mała Hamra kosztowała 25 zł, a Książulo ocenił lokal na 7,0/10. Najniższa cena należy do Amira Kebab Express, ale recenzja wypada skromniej. Pamiętaj, że podane kwoty pochodzą z recenzji z różnych lat.
Mała pita kosztowała 19 zł. Książulo ocenił Amir Kebab Express na 5,0/10, więc to najtańsza propozycja w zestawieniu, ale nie ta z najwyższą oceną. Wartość posiłku podnoszą czysty lokal oraz kurczak ścinany na bieżąco, soczysty i mocno doprawiony.
Słabszym punktem były sosy: łagodny nie miał czosnkowego smaku, a ostry przypominał ocet i keczup. Książulo podsumował: „wcale Amir nie jest najlepszym kebabem”. To wybór przede wszystkim dla osób, które chcą wydać możliwie mało i mają ochotę na pitę z kurczakiem.
Za 21 zł można było zamówić małego kebaba w cieście. Ocena Książula wyniosła 6,5/10 — o 2 zł więcej niż w Amirze, ale też wyraźnie wyżej. Pochwały zebrały pita, soczysta wołowina z orientalnym posmakiem i domowy sos czosnkowy.
Zastrzeżenie dotyczyło dużej ilości warzyw i rukoli, przez które mięso ginęło w środku. To ciekawa opcja dla miłośników wołowiny, o ile lubią obficie warzywne nadzienie.
Mała Hamra kosztowała 25 zł, a Książulo przyznał Stacji Bejrut 7,0/10. Za niewielką dopłatą wobec najtańszych kebabów w zestawieniu dostajemy propozycję, którą recenzent określił jako „Bardzo smaczny kebab. Naprawdę, naprawdę można polecić.”
Wyróżniały się grillowana pita, pasta czosnkowa toum i orientalny smak. W środku znalazły się między innymi sok z granata i ogórek kiszony. Minusem dla części osób może być duża ilość pietruszki. W relacji ceny do oceny to mocny kandydat na najlepszy wybór wśród najtańszych posiłków.
Mały kebab z cielęciną kraftową kosztował 28 zł. Ocena Książula to 4,5/10, więc wyższa cena nie przełożyła się tu na lepszy wynik niż w tańszych lokalach. Mięso było przyjemne i fajnie przypieczone, a porcja miała spory rozmiar jak na cenę.
Problemem okazała się bardzo słaba tortilla, a sos jogurtowo-koperkowy z ogórkiem nie przypadł recenzentowi do gustu. Przy porównywaniu, gdzie zjeść tanio w Katowicach, ten kebab wypada słabiej pod względem ceny do oceny.
Zestaw oceniony przez Macieja je kosztował 53 zł: tost francuski na słono, ubite masło, koszyk chleba i flat white. Lokal otrzymał 9,5/10, najwyższą ocenę w zestawieniu. Recenzent chwalił jakość składników, duże porcje i dobrą cenę śniadania z kawą.
Tost na brioszce z jajkiem, boczkiem i sosem serowym został polecony, podobnie jak chleb i masło. Chleb miał bardziej zbity środek, niż preferuje Książulo, ale nadal został oceniony jako świetny. To droższy posiłek niż kebab, lecz bardzo mocno wypada w relacji jakości do oceny.
W recenzji Gdzie Zjeść Na Śląsku koszt kolacji wyniósł 69 zł, a ocena lokalu to 9,0/10. Wśród polecanych dań znalazły się wegański ajwar z soczewicą i boczniakiem w panko, foie gras z wiśnią, grzybowy kartacz, comber jagnięcy oraz mus z czarnym bzem.
Recenzent chwalił całą kolację i dania przygotowane przez kuchnię. Porcje nie były bardzo duże i miały bardziej kolacyjny charakter. To propozycja dla osób, które chcą przeznaczyć więcej na posiłek i wysoko cenią kulinarne wrażenia.
Zestaw z recenzji Gdzie Zjeść Na Śląsku kosztował 69 zł i otrzymał ocenę 8,5/10. Menu nawiązywało do Śląska; polecano między innymi szmitę z wegańskim smalcem z fasoli, tatar ze śledzia oraz kluski buraczane z pesto.
W recenzji nie było dania, które okazałoby się wpadką, a szczególnie dobrze wypadły śląskie kluski i pomysłowe gumiklyjzy z chorizo. Limonkowa szpajza nie wszystkim przypadła do gustu.
W recenzji Gdzie Zjeść Na Śląsku posiłek kosztował 71 zł, a lokal dostał 5,0/10. W zestawie znalazły się burrito z szarpaną wieprzowiną za 32 zł i Deep Dish Pizza Pepperoni za 39 zł. Burrito było ciepłe, pikantne, smaczne i bogate w składniki.
Pizza wydała się recenzentom tłusta, a ser się nie ciągnął. Duża porcja mogła nasycić, ale ocena jest niższa niż w przypadku tańszych propozycji, więc stosunek ceny do wyniku nie wypada tu szczególnie korzystnie.
W recenzji Gdzie Zjeść Na Śląsku dwa rameny kosztowały łącznie 72 zł. Lokal uzyskał 8,5/10. Miso Ramen za 37 zł i Vegan Shoyu Ramen za 35 zł zostały polecone za esencjonalne buliony i dużą ilość dodatków.
Miso Ramen miał szarpanego kurczaka, jajko i grillowaną kukurydzę; wersja wegańska zawierała między innymi warzywny szaszłyk i edamame. Jedno z zastrzeżeń dotyczyło bulionu miso, który Adrianowi bardziej kojarzył się z gulaszem.
Jeśli liczy się najniższy rachunek, w zestawieniu prowadzi Amir Kebab Express za 19 zł, ale wyższą ocenę przy niewielkiej dopłacie ma Woło Kebab. Najlepszy kompromis ceny do oceny wśród tanich pozycji oferuje Stacja Bejrut: 25 zł i 7,0/10. Na śniadanie z najwyższą notą wyróżniają się Zmączeni, choć cały zestaw kosztował 53 zł.
Szukając, gdzie zjeść tanio w Katowicach, warto patrzeć jednocześnie na cenę i ocenę, a także na to, co konkretnie chwalili recenzenci. W tym zestawieniu najtańszy posiłek nie jest jednocześnie najwyżej oceniony, a droższe kolacje i rameny zbierają wysokie noty za jakość.
Najtańszy posiłek to mała pita w Amir Kebab Express za 19 zł. Książulo ocenił lokal na 5,0/10.
Spośród trzech najtańszych propozycji najwyższą ocenę ma Stacja Bejrut: 7,0/10 za posiłek za 25 zł.
Zmączeni otrzymali 9,5/10 od Macieja je. Oceniany zestaw śniadaniowy z kawą kosztował 53 zł.