Bar w przychodni czy Fransa — oba lokale w Krakowie dostały bardzo dobre recenzje, ale proponują różne podejście do kuchni polskiej. Bar w przychodni stawia na domowe smaki i porcje, które według Książula robią wrażenie. Fransa łączy polskie dania z wschodnimi i kaukaskimi twistami, a Maciej je chwali pomysłowe kompozycje.
Różnica jest widoczna także w cenach i skali zamówienia. W Barze w przychodni dania kosztują od 9 do 28 zł, podczas gdy w Fransie same główne pozycje kosztują 46 i 58 zł. Oto porównanie, które ułatwia wybór.
Książulo ocenił lokal na 9,5/10. W jego recenzji powracają trzy atuty: dużo jedzenia, niskie ceny w stosunku do porcji i jakości oraz smak kojarzący się z domową kuchnią. Podkreślał też jakość składników, między innymi farszu serowego i mięsa w klopsach.
Wśród dań szczególnie wyróżnił schabowego za 28 zł. Był ogromny, z grubym kawałkiem mięsa i chrupiącą panierką. Karkówka pieczona z ziemniakami i surówkami za 22 zł również zrobiła wrażenie: porcja była bardzo duża, a mięso delikatne i rozpływające się w ustach. Klopsy z ziemniakami i surówkami kosztują 22 zł; według Książula były mocno mięsne i podane z sosem pieczeniowym.
Na pierogi z serem i ruskie trzeba przeznaczyć po 18 zł. Te pierwsze zachwyciły Książula idealnie słodkim, delikatnym farszem z wyczuwalnymi grudkami sera. Ruskie przekonały go skwarkami i delikatnym ciastem, mimo że zwykle ich nie lubi. Wśród zup polecał grochówkę oraz barszcz ukraiński — obie kosztują po 9 zł. Grochówka była mięsna i pełna kiełbasy, a barszcz przypominał mu domowe, babcine smaki. Bigos za 22 zł także przypadł mu do gustu, choć uznał go za mocno słony.
Są też drobne zastrzeżenia: rosół był według Książula trochę za mało słony, pieczeń okazała się suchsza od karkówki, a skórka nóżki kurczaka miała miękką, glutowatą konsystencję, która mu nie odpowiadała. Nie zmieniło to entuzjastycznej oceny całości.
Fransa otrzymała od Macieja je ocenę 9,0/10. To nowoczesna kuchnia polska z wschodnimi i kaukaskimi akcentami. Recenzent chwalił smak potraw, pomysłowe połączenia i deser. Werdykt był zdecydowany: „Jedzenie jest przepyszne i żałuję, że przyszedłem tutaj sam, bo z chęcią zamówiłbym znacznie więcej pozycji z menu. Fransa dowozi. Dla mnie prawdziwa rewelacja. Z chęcią będę wracał.”
Szaszłyk z karkówki za 58 zł podano z puree z bakłażana, ziołami, prażonym czosnkiem, palonym masłem, fermentowaną kapustą i burakiem. Maciej je uznał karkówkę za doskonałą. Kopytka z mostkiem wołowym za 46 zł były mięciutkie i rozpływały się w ustach, z intensywnym, serowym sosem oraz miękkim, pełnym smaku mostkiem.
Na deser recenzent wybrał Ptasie Mleczko za 29 zł. W kompozycji znalazły się sos muscovado, brownie, kremowa pianka, kakao, karmelizowany słonecznik, chipsy karmelowe i sól. Maciej je ocenił deser jako bardzo dobry. Minusem była płatna filtrowana woda: litr kosztuje 10 zł. Cały posiłek kosztował 143 zł.
W rankingu Książula Bar w przychodni wypada nieco wyżej: 9,5/10 wobec 9,0/10 dla Fransy. Obie recenzje są bardzo entuzjastyczne, ale dotyczą innych doświadczeń. Pierwszy lokal to domowy obiad z wyjątkowo dużymi porcjami, drugi — nowoczesne kompozycje, w których polskie dania spotykają się z wyrazistymi dodatkami.
Różnica w cenach jest równie czytelna. W Barze w przychodni schabowy kosztuje 28 zł, a zupy po 9 zł. W Fransie kopytka kosztują 46 zł, szaszłyk 58 zł, a deser 29 zł. Przy Fransie znany jest koszt całego posiłku Macieja je: 143 zł. To przykłady z recenzji, które pokazują odmienne pozycjonowanie obu miejsc.
Jeśli rozważasz Bar w przychodni czy Fransa, zastanów się, na czym bardziej ci zależy: dużej porcji tradycyjnego dania w niskiej cenie czy dopracowanej, nowoczesnej kompozycji smaków. W obu recenzjach znalazły się potrawy, do których youtuberzy chcieliby wracać.
Wybierz Bar w przychodni, jeśli masz ochotę na domowe jedzenie, duże porcje i niskie ceny. Książulo najmocniej polecał schabowego, karkówkę, klopsy i pierogi z serem. Fransa będzie lepszym wyborem dla osób, które chcą spróbować polskiej kuchni w nowoczesnym wydaniu, z wyrazistymi dodatkami; Maciej je szczególnie chwalił kopytka, szaszłyk i deser.
Który lokal wygrywa? Bar w przychodni ma wyższą ocenę i bardziej przystępne ceny opisanych dań. Fransa zbiera pochwały za pomysłowość i smak, ale posiłek z recenzji kosztował 143 zł. Na konkretny, sycący domowy obiad postaw na Bar w przychodni; na kulinarną kompozycję z twistem — na Fransę.
Bar w przychodni otrzymał od Książula 9,5/10, a Fransa od Macieja je 9,0/10.
W recenzji Baru w przychodni zupy kosztowały po 9 zł, pierogi po 18 zł, a schabowy 28 zł. W Fransie kopytka kosztowały 46 zł, a szaszłyk 58 zł.
Książulo polecał między innymi schabowego, karkówkę, klopsy, pierogi z serem, grochówkę i barszcz ukraiński.
W recenzji szczególnie chwalił kopytka z mostkiem wołowym, szaszłyk z karkówki i deser Ptasie Mleczko.