Bangla Kebab czy Iskender — który kebab w Koszalinie wybrać? W recenzjach Książula z 2025 roku Bangla dostała 8,5/10, a Iskender 7,5/10. Różnią się jednak nie tylko oceną: małe rolo Bangli kosztowało 17 zł, podczas gdy duże, 600-gramowe rolo Iskendera — 30 zł.
Pierwszy lokal broni się niską ceną i słodkim, majonezowym sosem. Drugi kusi dużą porcją, sporą ilością mięsa i soczystym kurczakiem. Zobaczmy, jak wypadają w szczegółach.
Książulo ocenił Bangla Kebab na 8,5/10. Zamówił małe rolo z mięsem mieszanym i sosem mieszanym za 17 zł. To wyraźnie tańsza opcja z tego porównania, choć sama porcja została opisana jako mała.
W rolo uwagę zwracał przede wszystkim sos: mocno majonezowy, słodki i lekko czosnkowy. Według Książula był go na tyle dużo, że kebab nie wysychał. Danie było zjadliwe, a w środku znalazła się też czerwona kapusta. Recenzent określił je jako typowy tani kebab z kulą.
Nie wszystkie elementy wypadły równie dobrze. Kula nie wyglądała apetycznie, nie kręciła się i była skrojona wcześniej. Mięso Książulo opisał jako najtańszą, suchą kulę; zaznaczył też brak baraniny. Zastrzeżenia dotyczyły również szorstkiej pity, a samo rolo było zwinięte na odwrót.
Mimo tych wad ocena była wysoka. Książulo podsumował: „Bangla na razie bangla. (...) Dla mnie bangla idzie dzisiaj po rekord.” To wybór dla osób, które chcą wydać mniej i lubią wyrazisty, słodko-majonezowy sos, a nie oczekują, że mięso będzie najmocniejszą stroną kebaba.
Iskender otrzymał od Książula 7,5/10. Recenzent zamówił duże rolo z mięsem mieszanym, określone jako „Titan”. Porcja ważyła 600 g i kosztowała 30 zł — o 13 zł więcej niż małe rolo Bangli.
Największym atutem była konkretna, mięsna porcja. Kurczak okazał się tłusty, miękki i soczysty, a danie było całkiem pikantne. Książulo zaznaczył jednak, że kurczak mógłby być bardziej chrupki. Kula cielęca nie przekonała go równie mocno: określił ją jako „zwykłą mielonkę”.
Wysoka cena to główny minus Iskendera. Za 30 zł dostaje się duże rolo z dużą ilością mięsa, ale sama porcja nie usunęła zastrzeżeń dotyczących cielęcej kuli i chrupkości kurczaka. To propozycja dla głodnych, którzy wolą większy, bardziej mięsny kebab i akceptują wyższy wydatek.
W werdykcie Książulo nazwał Iskendera „nowym drugim miejscem, bo kebab Bangladeski jest bardzo ciężki do ruszenia dziś w tej pozycji.” Różnica ocen odzwierciedla przewagę Bangli w tym zestawieniu, choć Iskender może lepiej odpowiadać osobom stawiającym na wielkość porcji.
Jeśli najważniejsza jest cena i mocny, majonezowy sos, lepszym wyborem będzie Bangla Kebab: małe rolo kosztuje 17 zł, a Książulo ocenił lokal na 8,5/10. Trzeba liczyć się z suchą kulą i szorstką pitą.
Jeśli wolisz duże, mięsne rolo, rozważ Iskendera. Porcja waży 600 g, zawiera dużo mięsa, a kurczak jest miękki i soczysty. Kosztuje 30 zł, a ocena wyniosła 7,5/10. W starciu Bangla Kebab czy Iskender zwycięża więc Bangla — szczególnie dla osób szukających tańszego kebaba; Iskender ma sens dla tych, którzy wolą większą porcję.
W tym porównaniu wygrywa Bangla Kebab: ma wyższą ocenę Książula i kosztuje mniej, choć jej mięso i pita mają wyraźne słabsze strony. Iskender to droższa, większa i bardziej mięsna opcja, z soczystym kurczakiem, ale też z cielęcą kulą ocenioną jako zwykła mielonka. Wybierz Banglę dla ceny i sosu, a Iskendera, gdy ważniejsza jest wielkość porcji.
Bangla Kebab otrzymała 8,5/10, a Iskender 7,5/10.
Małe rolo Bangli kosztowało 17 zł, a duże, 600-gramowe rolo Iskendera — 30 zł.
Iskender serwuje rolo o wadze 600 g, z dużą ilością mięsa.