Gdzie zjeść tanio w Lublinie i jednocześnie wybrać coś, co dobrze wypada w recenzji? Zestawienie prowadzi od najtańszego posiłku do droższych propozycji. Przy każdym lokalu podajemy koszt wizyty i ocenę youtubera.
Ceny dotyczą posiłków zamówionych w recenzjach, a oceny pochodzą od Książula lub Macieja je. Najlepszy stosunek ceny do oceny znajdziesz tu wśród cebularzy: za 20 zł Córka Piekarza otrzymała 8,5/10.
To najtańsza pozycja w zestawieniu. Książulo zapłacił 5 zł za dwa kebaby pita, które podczas promocji kosztowały po 1 zł za sztukę. Ocenił lokal na 4,0/10.
W recenzji zwrócił uwagę na gotowe, mocno majonezowe sosy, mięso określone jako „kuleczka mocy” i gorszą pitę. To propozycja z najniższym rachunkiem, ale słaby wynik sprawia, że niska cena nie przekłada się tu na równie dobry stosunek ceny do oceny.
Cztery cebularze kosztowały łącznie 20 zł, a Maciej je ocenił wizytę na 8,5/10. Wypieki powstają na miejscu na cieście mlecznym i można je podgrzać. To najmocniejszy przykład dobrego stosunku ceny do oceny wśród opisanych tu posiłków.
W recenzji polecane były wszystkie cztery warianty: z ziołami prowansalskimi, suszonymi pomidorami, wędzoną papryką oraz z porem i twarogiem. Maciej je szczególnie chwalił połączenie pora z twarogiem. Zwrócił też uwagę, że cebularze są mniejsze od tradycyjnych w tej samej cenie.
Dwa wypieki kosztowały po 20 zł, czyli cały posiłek wyniósł 40 zł. Maciej je przyznał cukierni 9,5/10 i porównał jej poziom do najlepszych cukierni i piekarni w Paryżu.
Polecił croissanta z nadzieniem pistacjowym oraz ciasto baskijskie z konfiturą z owoców leśnych. Croissant był mocno maślany, a ciasto łączyło maślany smak z kwaśniejszą konfiturą. Wysoka ocena jest jednak związana z wypiekami, które nie należą do najtańszych opcji w zestawieniu; lokal nie ma miejsc siedzących i prowadzi sprzedaż na wynos.
Za kebab w lawaszu z mięsem łagu Książulo zapłacił 50 zł i wystawił ocenę 4,0/10. Uznał, że porcja jest mała, a smak specyficzny. To zdecydowanie słaby stosunek ceny do oceny w porównaniu z tańszymi pozycjami.
Jako plus wskazał dobry marynowany ogórek. Samo mięso było delikatnie doprawione i nie przypominało typowego mięsa kebabowego. To propozycja dla osób ciekawych łagu, ale według recenzji Książula niekoniecznie trafi w powszechny gust.
Dwie bułki neapolitańskie kosztowały łącznie 57 zł, a cały posiłek z recenzji wyniósł 69 zł. Książulo ocenił Piri Piri na 8,5/10, mówiąc: „na spokojnie dałbym mu 8-9 na 10 dobry kebab”.
Najlepiej wypadła bułka z wołowo-baranim mięsem za 29 zł; youtuber pochwalił mięso i zaznaczył, że woli baraninę. Wersja z kurczakiem za 28 zł była mniej przekonująca. W porównaniu z najtańszymi propozycjami jest to wyraźnie droższy posiłek, ale ocena pozostaje wysoka.
Wizyta Macieja je kosztowała 84 zł. W tej kwocie znalazły się Mercy Bagel za 35 zł, jajka po turecku za 35 zł i Flat White za 14 zł. Łączna ocena lokalu to 7,0/10.
Bagel z szarpaną wieprzowiną, humusem i jajkiem został polecony jako sycący, z ciekawym połączeniem smaków. Jajka po turecku były całkiem smaczne, choć Maciej je jadł lepsze. Przy tej cenie i ocenie to propozycja na pełniejsze śniadanie, ale cebularze oferują wyraźnie korzystniejszy stosunek ceny do oceny.
Śniadaniowa recenzja Macieja je obejmowała dania i kawę za 130 zł. Lokal otrzymał 8,5/10. Wśród polecanych pozycji znalazły się Raj Utracony Ex za 44 zł oraz granola za 31 zł.
Granola z tahini, miso, labnechem i śliwkami była numerem jeden wśród śniadań. Tost z kremem matcha kosztował 37 zł, ale został oceniony jako smaczny, jednostajny i mało sycący. To droższy wybór niż szybki posiłek z piekarni, za to z pomysłowymi połączeniami smaków.
W recenzji kolacji rachunek wyniósł 373 zł, a Maciej je ocenił lokal na 9,0/10. To zestaw wielu dań, więc nie jest to propozycja na tani posiłek dla jednej osoby. Wśród polecanych pozycji znalazły się między innymi sewicze z okonia morskiego za 54 zł, chicken katsu za 45 zł i bakłażan za 34 zł.
Maciej je chwalił pomysłowe połączenia i fuzję smaków. Granola za 31 zł była wskazana jako najlepsze danie w osobnej recenzji śniadania, ale nie należy do kolacyjnego rachunku. Wysoka ocena dotyczy ciekawego kulinarnego doświadczenia, a nie niskiej ceny.
Kolacja Macieja je kosztowała 508 zł i otrzymała 9,5/10. W menu recenzji znalazły się między innymi ośmiornica za 136 zł, polędwica z mangalicy za 124 zł oraz tatar z tuńczyka, którego pół porcji kosztowało 82 zł.
Maciej je wysoko ocenił autorskie dania i fachową obsługę. Wspomniał też o bezpłatnych dodatkach: amuse-bouche, intermezzo, pre-dessert i petit four. To najwyższy rachunek w zestawieniu, więc Kuchnia Otwarta nie jest odpowiedzią na pytanie, gdzie zjeść tanio w Lublinie — jej mocną stroną jest wysoka ocena kulinarna.
Jeśli najważniejsza jest niska cena połączona z wysoką oceną, zacznij od Córki Piekarza: cztery cebularze za 20 zł i ocena 8,5/10 to najkorzystniejsza kombinacja w zestawieniu. Zeer Kebab ma najniższy koszt, 5 zł, ale ocenę 4,0/10. Droższe lokale, takie jak Pâte, Piri Piri czy Kuchnia Otwarta, zyskują w recenzjach wysokie noty, lecz nie są budżetowym wyborem.
Najmniej kosztował posiłek w Zeer Kebab: 5 zł za dwa kebaby pita. Wyższą ocenę za niewielki rachunek ma Córka Piekarza: 20 zł za cztery cebularze i 8,5/10.
Córka Piekarza wypada korzystnie: posiłek kosztował 20 zł, a Maciej je ocenił lokal na 8,5/10.
Kolacja w Kuchni Otwartej kosztowała 508 zł i otrzymała ocenę 9,5/10 od Macieja je.