Gdzie zjeść tanio w Gliwicach, gdy zależy Ci na dobrym jedzeniu i rozsądnym rachunku? W recenzjach youtubera Gdzie Zjeść Na Śląsku najniższy koszt całego zamówienia miał Tokio Ramen. Dalej zestawiamy lokale według wydatku podanego w recenzji, a przy każdym sprawdzamy, jak cena wypada na tle oceny.
Kwoty dotyczą całych zamówień pokazanych w recenzjach, więc nie są ceną pojedynczego dania. To przydatny punkt odniesienia: w zestawieniu znalazły się zarówno rameny i dodatki, jak i większy wybór dań oraz deserów. Recenzje pochodzą z lat 2021–2022.
To najtańsze zamówienie w zestawieniu. Tokio Ramen zebrało 8,0/10, a youtuber Gdzie Zjeść Na Śląsku opisał lokal jako „Małe, niepozorne, a jednak bardzo smaczne. Naprawdę fajną miejscówkę w takich nawet przyzwoitych cenach, standardowe myślę ceny jeśli chodzi o ramen i naprawdę porządne pozycje.”
W zamówieniu znalazły się dwa rameny: Tonkotsu z szarpaną golonką za 40 zł i Vegan Miso za 34 zł. Recenzent polecał oba; pierwszy był bardziej pikantny i miał rosołową strukturę, drugi — kremowy, łagodny i z wyczuwalnymi nutami orzechowymi. Do tego doszły dwie porcje pierożków: gyoza z grzybami mun i shitake za 18 zł oraz dim-sum z kurczakiem teriyaki za 16 zł. Obie propozycje również zostały polecone.
W stosunku ceny do oceny Tokio Ramen wypada najkorzystniej w tym zestawieniu: ma najniższy koszt zamówienia, a jego ocena wynosi 8,0/10. Warto pamiętać o schodach prowadzących do lokalu. Recenzja zwraca też uwagę, że kawałki mięsa i tłuszczu w Tonkotsu mogą nie przypaść każdemu do gustu.
O 46 zł więcej kosztowało zamówienie w Pod Wiązem, ale lokal otrzymał wyższą ocenę: 8,5/10. Gdzie Zjeść Na Śląsku podsumowało wizytę słowami: „wszystko smakowało więc Gliwice kolejny raz gratulujemy wam bardzo fajnej i bardzo smacznej knajpce”.
Recenzję wyróżniały porcje XL — dotyczyło to także przystawek i deserów. Polecane ziołowe pierogi z bobem i wegańską fetą kosztowały 26 zł, a za chrupiące placki ziemniaczane z kurkami w sosie śmietanowym zapłacono 36 zł. Dewolaj z fasolką i ziemniakami kosztował 44 zł. Wśród deserów znalazły się kula Ferrero Rocher za 26 zł oraz mus chałwowy z wiśniami i białą czekoladą za 22 zł.
To mocna propozycja, jeśli w ocenie liczy się nie tylko smak, lecz także wielkość porcji: przy najwyższej ocenie wśród lokali poniżej 200 zł opisano wyjątkowo obfite dania. Jest też zastrzeżenie dotyczące mini kopytek z warzywami stir-fry i boczniakami panko za 28 zł — porcja była duża, a danie okazało się zbyt pikantne, choć menu tego nie zaznaczało. Recenzja wskazuje również, że w weekendy popularność lokalu oznacza konieczność rezerwacji.
Cechownia uzyskała 8,5/10, tyle samo co Pod Wiązem, ale koszt zamówienia był wyższy i wyniósł 221 zł. Według Gdzie Zjeść Na Śląsku to „fajne nowe odkrycie na gastromapie Śląska”, a recenzentom spodobały się eksperymenty kuchni i miła obsługa.
W polecanych daniach znalazły się między innymi krem z kukurydzy z chorizo, kolendrą, chili i mlekiem kokosowym za 27 zł oraz smażone kalmary z sosami Peri Peri i czosnkowym aioli za 26 zł. Wątróbka Peri Peri kosztowała 29 zł, a stek z pieczonej dyni w ziołach — 34 zł. Na deser podano banoffee za 18 zł.
Ocena jest wysoka, a w menu pojawiły się zarówno mięsne dania, jak i dyniowy stek. W recenzji porównanie ceny do porcji jest jednak mniej korzystne niż w Pod Wiązem: porcje określono jako standardowej wielkości. Wiele propozycji było pikantnych, dlatego warto dopytać obsługę o ostrość.
Najdroższe z czterech zamówień kosztowało 225 zł, za to Restauracja Boska zdobyła najwyższą ocenę: 9,0/10. Gdzie Zjeść Na Śląsku chwaliło poziom kuchni i podsumowało recenzję: „Nie możemy się przyczepić zasadzie do niczego prawda nie chcielibyśmy to samo taką szpilkę dać ale tutaj nie ma nie ma do No to super że jesteś kuchnia na tak wysokim poziomie”.
Wśród polecanych dań były chrupiący pieczony boczek za 24 zł i tort bezowy z mascarpone i owocami za 15 zł. Perliczka kosztowała 67 zł, policzek wołowy 56 zł, a tatar wołowy 39 zł. Przy tatarze recenzent zaznaczył, że liczne dodatki nieco przyćmiewały smak mięsa; pozostałe dania zostały opisane z dużym uznaniem.
Boska oferuje najlepszy wynik punktowy, lecz przy pytaniu, gdzie zjeść tanio w Gliwicach, warto spojrzeć na rachunek: całe zamówienie kosztowało najwięcej w zestawieniu. To wybór dla osób, które wyżej stawiają najwyższą ocenę i dopracowane smaki niż najniższy koszt zamówienia.
Jeśli priorytetem jest najniższy rachunek, prowadzi Tokio Ramen: 136 zł za zamówienie i ocena 8,0/10. Pod Wiązem kosztowało 182 zł, a przy ocenie 8,5/10 wyróżniało się porcjami XL, więc może być szczególnie atrakcyjne dla osób, które chcą, by zamówienie starczyło na solidny posiłek. Cechownia uzyskała 8,5/10 przy koszcie 221 zł, a Restauracja Boska — 9,0/10 przy 225 zł.
Odpowiedź na pytanie, gdzie zjeść tanio w Gliwicach, zależy więc od tego, czy ważniejszy jest niski koszt całego zamówienia, wielkość porcji, czy najwyższa nota. W tym zestawieniu najlepiej wypadają cenowo Tokio Ramen i Pod Wiązem, a najwyższą ocenę zdobyła Boska.
Najniższy koszt zamówienia miało Tokio Ramen: 136 zł. Youtuber Gdzie Zjeść Na Śląsku ocenił lokal na 8,0/10.
Restauracja Boska zdobyła 9,0/10. Koszt recenzowanego zamówienia wyniósł 225 zł.
W recenzji Pod Wiązem podkreślono porcje XL, także w przypadku przystawek i deserów. Zamówienie kosztowało 182 zł, a ocena wyniosła 8,5/10.