Ile kosztuje obiad w Katowicach? W recenzjach kulinarnych youtuberów mediana ceny dania wynosi 27 zł, a skrajne przykłady to 10 zł i 65 zł. Rozpiętość dobrze pokazuje, że w mieście można szukać zarówno niedrogiego posiłku, jak i śląskiego klasyka w restauracyjnym wydaniu.
Przy porównaniu warto pamiętać, że podane kwoty dotyczą konkretnych dań z recenzji, a nie zawsze całego obiadu. Część lokali nie ma przy pozycjach cen, więc skupiamy się na miejscach, w których da się sprawdzić koszt i zestawić go z opinią youtubera.
Najniższy próg w tym przeglądzie to 10 zł za danie w Placku. Lokal stawia na szeroki wybór, w tym pizze, placki, naleśniki, pierogi i ciasta, a także na bezglutenowe i bezcukrowe warianty. Gdzie Zjeść Na Śląsku podsumowali wizytę: „Było naprawdę bardzo dobrze i bardzo smaczne jesteśmy zaskoczeni że te dania nam tak smakowały. Placek robi bardzo dobrą robotę i bardzo dobrze karmi.”
W recenzji pochwały zebrały między innymi domowy gulasz w placku po węgiersku, pierogi pieczarkowe oraz placki bananowe jaglane. Są też zastrzeżenia: pizze mają nietypowe ciasto, a placek po węgiersku najlepiej zjeść na miejscu, bo w transporcie traci na jakości. To ciekawy kierunek, jeśli liczy się niewysoki rachunek i masz ochotę na coś innego niż klasyczny zestaw obiadowy.
W Bistro Zielnik ceny wymienionych dań głównych wynoszą od 27 do 35 zł. Wątróbka drobiowa z kaszą bulgur kosztuje 27 zł, Fish and Chips 32 zł, sznycel wieprzowy 34 zł, a stek z kalafiora 35 zł. To właśnie w pobliżu mediany 27 zł zaczyna się wybór konkretnych, pełnych dań.
Gdzie Zjeść Na Śląsku chwaliło duże porcje i smak, a sznycel określiło jako konkretny i sycący. W recenzji pojawia się też uwaga, że to nie typowy sznycel wiedeński, choć był smaczny. Bistro może być rozsądnym kompromisem między ceną a bardziej urozmaiconą kartą: można wybrać danie mięsne albo stek z kalafiora, a na deser brownie za 13 zł.
Najwyższa cena za pojedyncze danie w zestawieniu to 65 zł za roladę wołową z kluskami śląskimi i modrą kapustą w Śląskiej Prohibicji. Książulo zachwycał się delikatnością mięsa i kluskami, a do żuru za 29 zł również chętnie by wrócił. Rosół z trzech rodzajów mięsa kosztował 25 zł.
Czy warto dopłacić? Jeśli zależy ci na klasycznym śląskim daniu, recenzja daje mocny argument za spróbowaniem rolady. Książulo wystawił lokalowi ocenę 8,5/10 i pisał, że na żur i roladę wróciłby przy pierwszej możliwości. Nie wszystkie pozycje zebrały jednak podobne pochwały: burger za 56 zł miał według niego bardzo suche mięso, a stek ze schabu był zbyt tłusty. Warto więc wybierać danie, które najlepiej pasuje do tego, czego szukasz.
W Pierostacji sześć pierogów z mięsem i kapustą albo z kapustą i grzybami kosztowało po 16 zł. Za dwa naleśniki z jabłkiem i cynamonem zapłacono 21 zł, a osiem mini bułek z pieczarkami i serem kosztowało 25 zł. Gdzie Zjeść Na Śląsku oceniło lokal na 9,0/10 i chwaliło domowy charakter jedzenia, cienkie ciasto oraz obfity farsz w pierogach.
W recenzji pojawił się też minus: naleśniki były chłodne, choć smakowały jak domowe i miały dużo nadzienia. Pierostacja wypada więc cenowo korzystnie dla osób, które wolą prosty, sycący posiłek. Za 16 zł można było wybrać porcję pierogów, a dopłata za słodką pozycję lub przekąskę podnosiła koszt zamówienia.
Ile kosztuje obiad w Katowicach? W tym przeglądzie ceny dań zaczynają się od 10 zł, mediana wynosi 27 zł, a najwyższa wskazana kwota to 65 zł. Najtaniej wypada Placek, przy medianie znajdziesz konkretne propozycje w Bistro Zielnik, a za śląski klasyk w Śląskiej Prohibicji zapłacisz więcej. Dopłata może mieć sens, jeśli właśnie na takim daniu ci zależy; recenzje pokazują też, że w droższej karcie warto wybierać konkretną pozycję, a nie kierować się samą ceną.
Najniższa wskazana cena to 10 zł za danie w Placku.
Rolada wołowa z kluskami śląskimi i modrą kapustą kosztowała 65 zł.
Według Książula rolada w Śląskiej Prohibicji była bardzo udana, podobnie jak żur. Jego recenzja wskazuje jednak, że burger za 56 zł miał bardzo suche mięso.